24 lipca 2014

Odliczanie

14 dni między owulacją a dniem przewidzianej miesiączki to najgorszy czas każdej kobiety która chce być mamą. Odliczam dni, godziny, minuty. Dni ciągną się okropnie. Czwartek wydaje się jakby był dopiero poniedziałkiem, tydzień mija, a wydaje się jakby minęło dopiero kilka dni. 




Czekam na początek sierpnia wtedy okaże się czy będę mamą. Tak bardzo bym chciała żeby tym razem się udało. Żeby nie poszły na marne wizyty w klinice, nerwy i strach, tysiące wydane na to, by zostać mamą.

Nastawiam się na 2 kreski!:) Nie ma innej opcji. Musi się udać, bo niby co stoi na przeszkodzie? Niby nic, ale różnie bywa. Los lubi płatać figle, lubi robić pod górę - może tym razem będzie łaskawy?


Staram się nie myśleć źle, negatywnie. Staram się myśleć pozytywnie. Jestem realistką, i niestety muszę brać każdą ewentualność pod uwagę. Co będzie jak tym razem się nie uda? Kolejne wizyty w klinice? Kolejne tysiące wydane na leki, zastrzyki? Kolejne badania..? Czy może restart?

Nie wiem czy będę miała siły walczyć dalej. Wiem że odpuścić leczenia nie mogę, bo bez leczenia nie uda nam się zostać rodzicami. Może mała przerwa? Miesiąc, cykl czy pół roku.. Zobaczymy.

Dalej liczę na 2 kreski :)

Nawet nie chcę wyobrażać sobie co przeżywają pary które starają się latami? Po 5, 10 latach można się poddać na zawsze. 
Co jeśli nadal się nie uda? Minie rok, dwa, cztery? Za 4 lata będziemy mogli starać się o adopcję. 

Niech się dzieje co chce, czy teraz czy za 5 lat - będę mamą! Zajebistą mamą! 



11 komentarzy

  1. Z takim nastawieniem na pewno uda Ci się zostać mamusią, trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze jest pozytywne myślenie; ) Zobaczysz przyjdzie czas na bycie mamą, ale z całych sił trzymam kciuki aby teraz wam się udało:) Jestem z Tobą:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, mam nadzieję, że wkrótce będziesz odliczała z taką samą niecierpliwością dni do porodu. Życzę Ci tego z całego serducha :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakbym o sobie czytała.... Nie znamy się a mam wrażenie jakbym Cię znała od dawna.... W dodatku w podobnym czasie mamy cykl;D Mam nadzieję, że i mi się uda:))

    OdpowiedzUsuń
  5. I tego właśnie Ci życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aga, wiem jak ciężko wytrzymać te zaledwie kilkanaście dni. Przy drugiej ciąży (kiedy straciłam pierwszą :-( ) czekałam na dzień zrobienia testu, jak na zbawienie i na całe szczęście pojawiła się druga blada kreseczka, później na wizycie w 7 tc okazało się, że nie ma bicia serduszka, ale czekałam dalej wierzyłam z całych sił, że wszystko będzie dobrze. Dwa tygodnie później zobaczyłam na ekranie bicie maleńkiego serduszka. Teraz Paweł ma trzy lata. Aguś jeśli mocno wierzymy z bożą pomocą wszystko jest możliwe, będzie dobrze, jestem pewna, że się uda! Musi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Czekanie jest okropne, dni mijają tak wolno ;(

      Usuń
    2. Zawsze to już jeden dzień mniej ;-) Nie znamy się, a ja czekam na ten moment z taką niecierpliwością. Nigdy nie podejrzewałam siebie samej o takie odczucia. Pewnie jest tak dlatego, że z twoich postów bije ogrom ciepła. Życzę spełnienia marzenia - z całego serca życzę. :-)

      Usuń
  7. bardzo mocno trzymamy kciuki Kochana i oczywiście z niecierpliwością czekamy na te Twoje 2 kreseczki <3

    OdpowiedzUsuń

TOP