28 maja 2014

Za ile można kupić macierzyństwo?

Nie, to nie będzie post o handlu dziećmi. Nie będzie to też post o nielegalnych adopcjach. Będzie o in vitro. Ile kosztuje, ile trzeba zapłacić za bycie rodzicem? 
Tematem zainteresowałam się po ostatniej wizycie. Lekarz powiedział żebyśmy dali sobie czas do lipca. W lipcu minie rok od początku starań. Jeżeli do lipca nie uda nam się zajść w ciąże - mamy udać się do specjalisty od niepłodności. 




Problemy z zajściem w ciążę dotyczą coraz większej liczby osób na całym świecie. Według danych WHO około 60-80 mln par na świecie dotkniętych jest stale lub okresowo problemem bezdzietności. W Polsce dotkniętych niepłodnością może być około 1,2-1,3 mln par, z czego około 15 tys. par w Polsce wymaga leczenia metodą in vitro.

Metoda zapłodnienia in vitro polega na medycznym wspomaganiu samego procesu zapłodnienia komórki jajowej. Jest to objawowe leczenie niepłodności stosowane wtedy, gdy żadne inne metody nie są skuteczne. Zapłodnienie pozaustrojowe polega na połączeniu komórki jajowej i plemnika poza żeńskim układem rozrodczym w warunkach laboratoryjnych. Zarodek utworzony w ten sposób jest następnie przeniesiony do macicy kobiety, gdzie dalej się normalnie rozwija tak, jak w przebiegu zwykłej ciąży.

Pierwszym krokiem jest wywołanie owulacji u kobiety za pomocą specjalnych leków. Kolejnym krokiem jest pobranie komórki jajowej i połączenie jej z męskimi komórkami rozrodczymi. Oczywiście metoda ta stosowana jest w sytuacji gdy wyczerpano już inne możliwości leczenia lub jeśli nie istnieją inne metody leczenia niepłodności.

In vitro nie dla wszystkich?

Warunkiem przystąpienia do Programu jest rozpoznanie niepłodności przez lekarza oraz udokumentowane nieskuteczne leczenie przynajmniej przez rok. O tym czy para nadaje się do programu Invitro decydują lekarze z ośrodków wyznaczonych w programie, spełniających specjalne, jednakowe warunki.
Kobieta nie może ukończyć 40 lat, odnośnie mężczyzn nie ma ograniczeń wiekowych.

Realizatorzy Programu mają obowiązek bezpiecznego przechowywania wszystkich zarodków powstałych w wyniku realizacji Programu. Zawierając umowy z Ministrem Zdrowia, każda z wyłonionych klinik zobowiązana jest do przechowywania zarodków, które nie zostaną wykorzystane, także po zakończeniu Programu.

Można walczyć do końca? NIE! 

W ramach Programu para ma prawo skorzystać z trzech prób procedury wspomaganego rozrodu. Kolejny cykl pobrania i zapłodnienia komórek jajowych może być wykonany dopiero po wykorzystaniu wszystkich uzyskanych wcześniej zarodków. W Programie ograniczono ilość tworzonych zarodków maksymalnie do sześciu. Zaleca się przenoszenie do macicy tylko jednego zarodka w kolejnym cyklu miesięcznym. W uzasadnionych medycznie przypadkach można przenieść nie więcej niż 2 zarodki jednocześnie.

A ile to wszystko kosztuję?

Nie jest tak pięknie jakby mogło się wydawać. Państwo nie finansuje wszystkiego. 
Para biorąca udział w programie musi liczyć się z wydatkami, i to nie małymi.
Ale przecież upragnione dziecko jest warte każdej ceny!!!
Internauta: andz.ia Witam z mojego doświadczenia mogę ci poradzić Białystok w szczególności pr.Wołczyńskiego in.vitro. robiłam w marcu wyszło mnie 6tys. do tego noclegi i wyżywienie około 2tys. razem 8,5tys. z dojazdami ,sama jestem z gdańska a u nas w invicie kosztuje około 15tys. wiec różnica jest spora.
Internauta: mika 
Klinika Bocian Białystok: ISCI, leki do stymulacji, wizyty, przejazdy + noclegi ( mam 500 km) razem 8500 zł 

Ministerstwo Zdrowia refunduje większość leczenia: konsultacje, badania USG, badania laboratoryjne i hormonalne, punkcję, biopsję i transfer zarodków.
Ok. 1000 zł na "dzień dobry" musi wyłożyć para (nie jest to refundowane) na konsultacje, badania hormonalne i zakaźne. Kolejne 2000-4000 zł kosztują leki. Program nie przewiduje finansowania leków stosowanych w celu stymulacji owulacji. Pary muszą pokryć koszty farmaceutyków, stanowiących podstawę i pierwszą fazę przygotowań do in vitro. Bez refundacji koszt zabiegu to 8000-12000 zł ! Dlaczego aż tyle?

Leki mogą kosztować ok 2500 zł chyba że konieczne jest zastosowanie dodatkowych środków farmakologicznych, wtedy koszta mogą sięgać nawet 4500 zł. Następnie wizyty, USG, hodowla zarodków, punkcja, transfer i ICSI - kolejne 4000 zł. Opcja rozszerzona o IMSI - 5500 zł. Oznaczeia hormonów do monitorowania stymulacji - ok. 300 zł, leków przed i po punkcji 600-700 zł.

In vitro to zło ?

Jestem katoliczką. Wierzę, chodzę do kościoła. Ale tej postawy kościoła wobec in vitro nie rozumiem. Niby ingerencja, embriony, walka o niewykorzystane embriony i wiele innych argumentów "na nie". W jednej publikacji znalazłam opinię, że traktują już kilkudniowy płód jako życie - które należy chronić. Jak najbardziej za! Ale przecież komórki pobrane do metody in vitro wykorzystujemy, można pobrać ich tyle, ile chcemy wykorzystać teraz lub w przyszłości.
Skłoniło mnie to do pewnej refleksji.. zabijając embrion zabijamy życie..
Jak wiecie - poroniłam - jeżeli poronienie wynikałoby w jakikolwiek sposób w mojej winy (zmęczenia, przepracowania lub innych czynników) to znaczyłoby że zabiłam?
Spełnienie marzeń o wyczekiwanym dziecku to najważniejszy cel wielu rodzin! A co jak naturalne zapłodnienie i adopcja w niektórych przypadkach nie wchodzi w grę? Rozwód z powodu kłótni, problemów wynikających z bezdzietności? Co wtedy jest gorsze? In vitro czy rozwód? Na tym kończę..

Jeżeli normalne starania nie przyniosą zamierzonego efektu, zaczniemy myśleć o in vitro. Za jakieś 2, 3 lata. Albo adoptujemy. Nie mamy z tym problemu, tak czy siak, dziecko mieć będziemy.

ps. Pozdrawiam przy okazji tego wpisu pewną wspaniałą mamę K. i jej niedawno narodzoną córeczkę M. Patrząc na takie cuda, wiem, że in vitro spełnia marzenia:)

1 komentarz

  1. Mam w rodzinie jedno dziecko urodzone z invitro. Po drugiej probie i tez to niestety kkosztowalo. Nie widze w tym zadnego problemu jesli ktos nie moze miec dzieci w naturalny sposob to jestem tutaj jak najbardziej za. A kosciol... moje zdanie jest takie ze niech w pierwszej kolejnosci ksieza powinni sami dawac przyklad swoim postepowaniem a dopiero pozniej innym, i nic im do tego w jaki sposob dziecko jest stworzone. A z medycznego punktu widzenia embrion nie jest jeszcze czlowiekiem.

    OdpowiedzUsuń

TOP