15 maja 2014

Monitory oddechu - bezpieczny sen dziecka.. i rodziców

Następna pozycja w must have mamy :)

Polecana przez wielu moich znajomych którzy są już rodzicami. Ja należę do tych "strachliwych", zapewne po urodzeniu dziecka będę warować nad łóżeczkiem sprawdzając czy oddycha, czy nic się złego nie dzieje.

Przy okazji narodzin córki znajomych rozmawialiśmy o tym z mężem. Stwierdził: "kupimy ten monitorek co podłącza się do dziecka. Będziesz wiedziała że wszystko jest w porządku i spała spokojnie".

To w takim razie trochę o tym "monitorku". Niedługo na świat przyjdzie córka znajomych, postanowiłam że podarujemy im takie cudo w "odwietkach" :) 




Przy przeszukiwaniu internetu jak zwykle pojawiło się wiele pytań. Tradycyjny czy taki przyczepiany do pieluszki? Na końcu wpisu dowiecie się jaki jest nasz wybór :)

Jaki monitor oddechu wybrać do pieluszki czy tradycyjny tzw. pod materac?

Monitor mobilny czy stacjonarny? Oto jest pytanie, z którym na co dzień zmaga się wielu świeżo upieczonych rodziców. Który model warto wybrać? To zależy od indywidualnych predyspozycji i rzeczywistych potrzeb- przekonują specjaliści.

Monitor do pieluszki

Jeśli decydujemy się na urządzenia przenośnie, tzw. do pieluszki, warto postawić na monitor oddechu Snuza. Dlaczego? Między innymi dlatego, że jako jedyny na rynku gwarantuje bezpieczny sen dziecka zarówno w łóżeczku niemowlęcia, jak i poza nim. Snuza precyzyjnie liczy i monitoruje ruchy niemowlęcia, ograniczając ryzyko wystąpienia SIDS. Posiada aż dwa systemy działania, które uruchamiają się, gdy dziecko jest w niebezpieczeństwie. Pierwszy- system pobudzania wibracjami- włącza się, gdy monitor nie wykrywa ruchów oddechowych przez 15 sekund. Często taki delikatny bodziec dotykowy wystarczy, aby niemowlę zaczęło oddychać. Jeśli jednak dziecko nie reaguje na pobudzanie wibracjami, Snuza nie wykrywa oddechu, podnosi głośny alarm.

Przenośny monitor Snuza jest lekki, mały, wygodny i prosty w użyciu. Jest zasilany bez użycia kabli, co gwarantuje maluchowi maksimum bezpieczeństwa, eliminując ryzyko zaplatania się malucha w przewody. 


  

Monitor pod materac

Są takie tradycyjne monitory pod materac, które zdecydowanie wyróżniają się na tle innych, wydawałoby się podobnych. Babysense 5, bo o nim mowa, to stacjonarny monitor oddechu nowej generacji, który jako jedyny na rynku posiada certyfikat medyczny i może być używany zarówno w domach, jak i placówkach medycznych. Babysense 5 został zaprojektowany z myślą o potrzebach dzieci i z troską o pełne bezpieczeństwo najmłodszych- nie emituje żadnych fal, nie posiada kabli, nie stwarza ryzyka zaplątania się pociechy w przewody.

Jaki monitor oddechu wybrać Snuza czy Babysense 5?

Wybór pomiędzy monitorami Snuza i Babysense 5 to wybór między mobilnością i stacjonarnością urządzenia. W czasie, gdy pierwsze dba o bezpieczeństwo malca w łóżeczku i poza nim, drugie kontroluje ruchy pociechy wyłącznie w obrębie łóżeczka. I to jest podstawowa różnica pomiędzy urządzeniami. Oba są wyposażone w system informowania o niskiej liczbie ruchów oddechowych ( a Snuza, dodatkowo, w system pobudzania wibracjami), oba są zasilane bez użycia kabli, oba stoją na straży sny najmłodszych, eliminują ryzyko wystąpienia tzw. śmierci łóżeczkowej. Babysense 5- dodatkowo- jest wyposażony w certyfikat medyczny, dzięki czemu może być stosowany w placówkach służby zdrowia.

Monitory oddechu troszczą się o bezpieczny sen dziecka. O tym, jak dbać o zdrowy wypoczynek najmłodszych i zmniejszyć ryzyko wystąpienia SIDS, informują autorzy kampanii społecznej Podaruj Dziecku Bezpieczny Sen www.podarujdzieckubezpiecznysen.pl



Więcej informacji o monitorach oddechu rodzice znajdą na:
Snuza: www.snuza.pl
Babysense 5: www.babysense-polska.pl

My wybraliśmy przenośny - do łóżeczka, wózeczka, leżaczka:)

Cena: 300-400 zł.
Sporo, ale cena spokoju i bezpieczeństwa dziecka jest bezcenna. 


A wy korzystałyście z monitora oddechu? Jak sprawdziło się to urządzenie? 

5 komentarzy

  1. Mamy, korzystamy ! Dla "świętego spokoju"

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przy każdym dziecku używałam , każdemu mogę polecić :) Świetny wpis !

    OdpowiedzUsuń
  4. Przy pierworodna miałam babysense II. Na instrukcji pisze żeby przy drugim dziecku wymienić czujniki.Koszt prawie 300zł więc stwierdziliśmy że kupimy nowy babysense 5. Ale widzę nowość w postaci przenośnego. Muszę dokładnie o tym poczytać. I napewno jakiś wybierzemy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od siebie mogę serdecznie polecić sklep Bociek w Zabrzu i ich stronę internetową poświęconą właśnie monitorom oddechu, na której znajdziecie mnóstwo wartościowych informacji a dodatkowo możecie zadzwonić na ich infolinie i zapytać dosłownie o wszystko. oto ich strona http://www.monitory-oddechu.com.pl/do-lozeczka/

    OdpowiedzUsuń

TOP