5 maja 2014

Majówkowa akcja odstresowania !

Przez ostatni czas wiele z Was radziło nam "wyluzujcie" "bez ciśnienia na dziecko" !
I tak tez zrobiliśmy!


10 dni urlopu! Bez myślenia i pracy, bez telefony i laptopa firmowego, bez wyliczania dni płodnych (tylko raz wyliczyłam że powinny wypaść w długi weekend - o ile znów mi się nie przesunęło :)

Tydzień spędziliśmy w naszym domku letniskowym nad jeziorem, a na rocznicowy weekend wybraliśmy się do Olsztyna:) Znalazłam w ostatniej chwili hotel który miał jeszcze wolny pokój! Yeaa! O tym będzie kolejny post :)

Uwaga! Duża dawka zdjęć:) Część z nich może już widzieliście na Instagramie (tu)

 



Widok z tarasu.



Pola rzepaku (chyba:)) w okolicy :)

   Pierwszy raz w życiu widziałam wiatraki z bliska :) Wprost jak Holandia :)






Czekaliśmy z otwarciem tej puszki pół roku :) Smakowała jak Chateau Lafitteis z 1787 roku :) 

Powiem (a raczej napiszę:) Wam szczerze - to było nam potrzebne! Takie oderwanie się od rzeczywistości !
Spanie do oporu - ja spałam! Mąż o 6 pędził na ryby, heh jakby z tarasu nie mógł zarzucić wędki i wrócić do łóżka :) Poza spaniem: spacery, relaks, nawet chwile opalania! Poza tym grille, grille i jeszcze raz grille ! Omomom !

Następny wpis będzie o drugiej części urlopu który spędziliśmy w bardzo fajnym hotelu Olsztynie :)


1 komentarz

  1. Czasami człowiek musi..inaczej się udusi :)

    A tak już poważnie - każdemu należy się chwila odetchnienia.

    OdpowiedzUsuń

TOP