19 maja 2014

Dzienniczek ciąży. Czyli jak poradzić sobie z 40 tygodniami oczekiwania

Ostatnio przyszła do mnie mała paczuszka, a w niej "Dzienniczek ciąży. Czyli jak poradzić sobie z 40 tygodniami oczekiwania" od Brioko (klik)




Genialna sprawa! Jako że jestem wiecznie zabieganą żoną, panią domu, siostrą, przyjaciółką, specem od reklamy itp - taki dzienniczek przyda mi się na pewno!

Poza przydatnymi informacjami co, kiedy, gdzie, jak.. poradami na każdy czas, to doskonała pamiątka z tego wyczekiwanego okresu!

Mam nadzieję że już niedługo uzupełnię pierwsze strony ! A są na prawdę przydatne. Zawiera nawet adres szpitala, dane przydatne dla Tatuśka goniącego 200km/h wioząc żonę na porodówkę ;)

Zobaczcie same:











Do kupienia na brioko.pl 

2 komentarze

  1. Taki dzienniczek to rewelacyjna sprawa, prowadzenie go daje naprawdę ogromną przyjemność, a dodatkowa korzyść jest taka, że za jakiś czas będzie stanowić cudowną pamiątkę ;) Ja dostałam taki w prezencie od koleżanek (co prawda inne wydawnictwo) ale własnie zapełniam ostatnie kartki, wklejam zdjęcia z usg, dodaję zdjęcia brzuszka.... cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też kupiłam ten dzienniczek ciąży mimo iż nie jestem w ciąży. Narazie sie staramy, a właściwie jestesmy na poczatku starań. Za nami jeden nieudany cykl, w drugim musielismy odpuscic ze wzgledu na infekcje... Kupilam go zaraz po podjętej decyzji ze staramy sie o dziecko i uzupelnilam pierwsza strone pamietnika, wpisalam: trymestr 0, tydzień 0 i opisalam co czulam w chwili gdy zdecydowalismy sie na dziecko.
    Trafilam na Twojego bloga kilka dni temu i postanowilam przeczytac od poczatku...
    KASIA

    OdpowiedzUsuń

TOP