29 kwietnia 2014

Poród w PL vs Porody w innych krajach ! NIEMCY

Kolejny post porodowy. Opisałam już historię czytelniczek które rodziły w Holandii i Danii. Teraz kolej na Niemcy. 




Historia Asi która ma porównanie. Mama która rodziła dwa razy, za każdym razem bliźnięta. Raz w Polsce, raz w Niemczech.

Prywatna wizyta w Polsce, w Niemczech to standard. W Niemczech opieka porodowa jest z ubezpieczenia, sprzęt pierwszej klasy ! W Polsce dodatkowe badania są płatne, w Niemczech to podstawa. W Niemczech dostaję się też niezbędne witaminy. 

Wyposażenie szpitala w Niemczech to bajka! Polska w porównaniu jest nie sto, a dwieście lat w tyle! Tam standardem są wody mineralne gazowane niegazowane w pokoju, jak zabraknie od razu uzupełniają zapas! Podpaski - 4 rodzaje, wkładki laktacyjne zapewnia szpital! Dla dzieci jest wszystko: od oliwek, płynów, pieluch, po kremy do pupy po kilka gatunków, mleko! Obsługa szpitala jest przy rodzącej non stop, wszystko tłumaczą, pytają czy jest ok..

" Dziewczynki urodziłam 16 lat temu opieka była zła! Obsługa złośliwa, źle wspominam szpital w Szczecinie. Tym bardziej że dziewczynki były wcześniakami urodzonymi w 32 tc. Nic nikt nie mówił, bolała mnie rana po cc, nie mogłam nawet dostać przeciwbólowych tabletek. W Niemczech pielęgniarki  latały co chwilę i pytali czy boli czy nie, jak boli to już leki nieśli czy noc czy dzień bez różnicy"

Opieka poporodowa - bajka ! Od poniedziałku do piątku przez 3 miesiące przychodzi położna na 2h dziennie.
" Zajmowała się dziećmi i mną! Jak chciałam się przespać czy wykąpać czy zrobić obiad to nie było problemu. Po 3 miesiącach przychodziła raz na dwa tygodnie,  potem raz na miesiąc do 7 m-ca. Pomijam że lekarz który prowadził ciążę dzwonił na kontrolę i badał łącznie z usg i badaniem piersi. Dla porównania w Polsce położna była u mnie raz może 20 minut obejrzała dom i tyle!!!  Leki dla dzieci do 18 lat są za darmo! Chyba że się uczą wtedy za darmo są do 24 lat. "

W Niemczech standardem są łóżka dla rodziców w pokojach dzieci !

Asia jest bardzo zadowolona zarówno z opieki w ciąży, samego porodu jak i opieki po porodzie. Takich standardów w Polsce w ramach "normalnych" świadczeń możemy sobie życzyć !

Niedługo kolejne historie porodów :)  

4 komentarze

  1. Mogłam rodzić w Niemczech, ale nie chciałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Issi - dlaczego? Co przeważyło że nie rodziłaś w Niemczech?

      Usuń
  2. Nie wiem gdzie ta pani i kiedy rodziła. Ja rodziłam w Mannheim land Baden -Würtemberg w sierpniu 2012. nie dostawalam witamin za darmo od nikogo a i polozna nie przychodziła tak czesto. Dla mnie przychodziła czesto ale nie tak jak u Asi. Moze przy bliźniakach jest inaczej. Ale rzeczywiście poród wspominam bardzo miło i mogłabym jeszcze raz:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. ja rodziłam w polsce w starym szpitalu i opiekę miałam na 6+ :)

    OdpowiedzUsuń

TOP