31 grudnia 2014

Idealny przepis na Sylwestra !

Mamy swój zwyczaj. Co roku, od pierwszego wspólnego Sylwestra spędzamy ten dzień właśnie tak. Tak jak nam pasuje, tak jak oboje lubimy. Oboje jesteśmy domatorami, wyszaleliśmy się za młodu:) 

Jaki jest idealny przepis na Sylwestra? Kilka obowiązkowych punktów: dresy, dobre jedzenie i dobre towarzystwo! Tak, w ten wyjątkowy wieczór szykujemy masę dobrego jedzonka, przekąsek. Zakładamy wygodne dresy i świętujemy z Polsatem lub TVN'em:)!

W tym roku spędzamy Sylwestra wspólnie z moją siostrą i jej chłopakiem. Warunek przyjęli - przyjdą w dresach;)

Już kilka razy wspominałam Wam że nie lubię pić. W tym roku z wiadomych względów nie przywitam Nowego Roku nawet łykiem szampana, także zaopatrzyłam się w zestaw do bezalkoholowych drinków.

Tak, w tym roku świętujemy z Bubkami na całego.

Polecam kilka sprawdzonych, przepysznych drinków bezalkoholowych. 




Sex on the beach
ok 50 ml syropu brzoskwiniowego (ja używam takiego zwykłego syropu do rozcieńczania wodą;)
ok 150 ml soku pomarańczowego
ok 150 ml soku żurawinowego
kilka kostek lodu
Wszystko mieszam i gotowe!

Shrek
ok 40 ml syropu bezalkoholowego Blue Curacao
kilka kostek lodu
sok pomarańczowy
Wlewamy sok do wysokiej szklanki, dodajemy lód i delikatnie dodajemy syrop.


Mojito
gazowana oranżada cytrynowa
3 plasterki limonki
kilka listków mięty
2 łyżki brązowego cukru
lód
Limonkę, mięte i cukier rozgnieść. Dolać oranżadę i lód. Udekorować limonką i listkiem mięty.

Mój autorski drink - nazwijmy go agugugu ;)
syrop 
Blue Curacao syrop cytrynowy
syrop brzoskwiniowy
sok pomarańczowy
sok żurawinowy
lód
Pycha!

Każdego drinka ozdobie kolorowymi słomkami, owocami, zrobię też obwódki z wiórek kokosowych. Będzie kolorowo!

A Wy jak spędzacie Sylwestra?

Chciałabym Wam życzyć samych cudownych chwil w Nowym Roku! 
Oby ten nowy był lepszy od poprzedniego, szczęśliwy i przepełniony miłością!


CZYTAJ DALEJ
13:00

Rok 2014..


Wybaczcie opóźnienie w publikacji. Zaliczyliśmy przymusową wizytę w klinice. Sytuacja opanowana, z Bubkami wszystko ok. Mają już prawie 3 cm!!!

Zapraszam Was na kawę, z ekspresu  który dostał od Mikołaja mąż:) Prezent udało mi się utrzymać w tajemnicy aż do Wigilii. Jeżeli zastanawiacie się nad podobnym zakupem, polecam ekspres Buckingham od R
ussell hobbs. Kawa pyszna, cena bardzo przystępna w porównaniu do ekspresów za kilka tysięcy!

Miał to być post podsumowujący mój pierwszy rok blogowania. Stwierdziłam jednak, że takiego podsumowania nie będzie. Najważniejszym osiągnięciem roku 2014 są nasze dzieci. To że się udało, po wielkiej walce, wyczekiwaniu. Nasze marzenie się spełniło!

W podziękowaniu za to że byliście ze mną tak licznie w tym roku - pokazuję BUBKI <3


CZYTAJ DALEJ
23 grudnia 2014

W te Święta...

Chciałabym złożyć życzenia wszystkim, i każdemu z osobna. Chciałabym podziękować za każde miłe słowo skierowane do mnie przez ten rok..

Dziękuję!
Dziękuję za kibicowanie i wiarę że uda nam się spełnić największe marzenie! 

Dziękuję za setki maili i wiadomości, daliście nam ogromną wiarę! 
Dziękuję za to że jesteście, dajecie ogromną motywację.
Dziękuję Wam, czytelniczkom za to że jesteście, stale przybywacie. Za każdy klik, komentarz.
Dziękuję moim kochanym blogerskim kumpelom, za porady, godziny facebooku rozmów, za prowadzenie mnie za rączkę w moich początkach.
Kasi, Ani, Ali, Marcie i reszcie:* 


Życzę Wam kochani cudownego czasu. Czasu przepełnionego miłością, rodzinną atmosferą, magią świąt. Życzę Wam dużo zdrowia, bo to najważniejsze. Dużo miłości, bo to ona nadaje naszemu życiu sens. Oby kolejny rok był szczęśliwy dla nas wszystkich. Oby to był rok spełnienia marzeń, wielu sukcesów!

Czytelniczkom starającym się tak jak my, w tym roku - życzę WYTRWAŁOŚCI, wiary i samozaparcia! Ja wierzę, że i Wam się uda.

Kochani, jeszcze raz - cudownych, wspaniałych, zdrowych i rodzinnych Świat! 


CZYTAJ DALEJ
19 grudnia 2014

Będzie wesoło! Bardzo wesoło ;)))

Szok, łzy szczęścia! Przepłakałam całą drogę do domu! W końcu dotarło do mnie ile szczęścia na nas spadło. Pragneliśmy dziecka, drugie dostaliśmy w gratisie, a trzecie oddał nam Bóg.

Tak kochani! Będziemy mieli trojaczki ! T R O J A C Z K I ! 




Udało się. Trzeci bubek dał radę, chyba rodzeństwo go namówiło że warto walczyć, warto.. bo będzie miało najlepszych rodziców pod słońcem. Będzie fajnie!

Bubki mają się dobrze! Serduszka biją. Każde z nich ma swoje mieszkanko. Mierzą ponad centymetr każde, i już są nasze.


Nasze kochane, cudowne, wyczekiwane szczęścia!

Trzymajcie nadal za nas kciuki. Aż do końca:* 
CZYTAJ DALEJ
15 grudnia 2014

Pierwsze tygodnie ciąży...


Chciałoby się napisać - jest cudowanie!  Jest - cuda jakie nosze pod serduszkiem są spełnieniem naszych marzeń! Nie możemy doczekać się kolejnej wizyty, potwierdzającej że nasze bubki mają się dobrze. Mam taż przeogromną nadzieję, modlę się za to i proszę Boga, aby były zdrowe i silne.. wszystkie trzy:*

Jak zniosłam pierwsze tygodnie ciąży?

Cudownie, poza jedną niedogodnością. Mdłości i wymioty przysłaniają mi świat. Dzień jest dobrze, kolejnego dnia zastanawiam się czy wstawać z łóżka. Potrafię zwrócić wszystko, nawet poranny sok! Nie wiedziałam że ludzki organizm jest tak pojemny i tak nieprzewidywalny...

Zachcianki.
Miałam fazę na śledzie, na czekoladowy tort i pomidory z cebulą. Jadłam jajka na miękko w ogromnych ilościach! Odrzuca mnie od wędlin i mięsa, a herbatę z cytryną mogłabym pić litrami. Miałam też zachcianki na "owoce zakazane" sushi - mimo że do tej pory nie przepadałam za nim. Jak jeszcze nie byłam świadoma że będę mamą, będąc w sklepie zachciało mi się redsa. Nie kupiłam, bo nie lubię alkoholu. Ot tak jakoś wpadło mi w oko i przez chwilę zastanowiłam się czy nie kupić. Potem mi się przypomniało, że wyrzuciłam ostatnio puszkę redsa która kupiłam sobie na urodziny.. 2 lata temu, co by toast wznieść. Termin ważności się skończył.. I maliny. Muszę znaleźć w grudniu maliny...

Humorki
Takowych na szczęście (dla męża) brak. Ale podobno wszystko przed nami:)

Sen.
Śpię średnio. Zaliczam 2-3 nocne wyjścia do WC. W sumie z kibelkiem zaprzyjaźniłam się już podczas mdłości, ale nocą nie lubię go odwiedzać za często. Sny śnią mi się na miarę scenariusza do Oskara. Aż strach niekiedy opowiadać, albo wstyd;) Zależy który sen mam na myśli.

Żeby nie mdłości, byłoby idealnie. Mam nadzieję że szybko minął.

Co więcej?
Mąż jest pewien że będzie 3 chłopaków. Oczywiste, po co mamusi córeczka?:)
Ostatnio przyszło mi na myśl, że przy trójce dzieci powinna wyrastać trzecia ręka i cycka. Jak zwykły śmiertelnik jest w stanie ogarnąć trójkę na raz? :O

W weekend damy znać więcej! Trzymajcie dalej kciuki ! Na rękach i nogach.
CZYTAJ DALEJ
9 grudnia 2014

Moje ostatnie zakupowe odkrycia:)



W tym roku poza prezentami, każdy mężczyzna w rodzinie zostanie obdarowany ciuszkiem. Czy to koszula, czy bluza czy też sweterek. Przy okazji męskich zakupów kupiłam kilka rzeczy sobie. Nie wiedząc jeszcze o ciąży, tak licznej ciąży kupiłam kilka ubrań w moim dotychczasowym rozmiarze. Etam, może uda mi się jeszcze je założyć. Dopytywałyście o te marki które pojawiały się w postach świątecznych cy też na instagramie. To kilka, które mogę szczerze polecić. Wszystkie zamówione towary ekspresowo dostarczono, jakość każdej bardzo, bardzo dobra. Wykonanie, materiały - super. Udało mi się w tym roku:)

Zacznę od dwóch strzałów w dziesiątkę w zakupie zimowej wyprawki.
Numer 1 kurtka, numer 2 buty!

Pierwszy raz zdecydowałam się na zakupy takich rzeczy przez internet. Bałam się, w sumie dość drogie rzeczy, ale przecież jest możliwość zwrotu lub wymiany.

Kurtkę kupiłam w PieknaMama.pl. Chyba moja intuicja gdzieś w środku podpowiadała mi że ciążowa kurtka będzie miała w tym roku rację bytu. Wybór idealny. Model idealny. Nie mogę się doczekać aż zacznę rozpinać ten zamek z tyłu, aby pomieścić brzuchola:))

Buty! Dawno nie byłam tak zadowolona z butów. Nie tyle z butów, co z jakości ich wykonania. Już wiem, że buty będę zamawiała tylko w 
noevision.pl. Wykonywane są na zamówienie. Można wybrać rodzaj ocieplenia. Doradzą odnośnie rozmiaru. Nie pozostaje mi nic innego jak szczerze polecić Wam zakup zimowych butków w noevision.pl. Mają teraz promocje:)

Ciuchowe, świąteczne zakupy robiłam w kilku sklepach online. Z rozmiarem trafiłam idealnie, mam nadzieję że tatowa koszula też będzie pasować:)
Zakupy robiłam w 
repablo.commajesso.pl, ebanita.pl

A teraz kilka babskich sklepów :) Jedne znałam, inne znalazłam niedawno. Siedząc na L4 będę miała duuuużo czasu na zakupy. Mężu, bój się!

Mosquito - przepadłam u nich! Mają tyle pięknych rzeczy, że wypłaty by nie wystarczyło:) Mają fajne ubrania dla kobiety, mężczyzny i dla dziecka. A koniecznie musicie zobaczyć świąteczną kolekcję TU.

Sosimply - ceny aż szokują. Mam zamiar zamówić kilka rzeczy i sprawdzić jakość. Jeżeli byłaby bez zarzutu - chyba znalazłam sklep w którym będę się zaopatrywać już zawsze!

Spartoo.pl - Znalazłam ich w poszukiwaniu butków na zimę. Mają przecudne sukienki, ceny może nie najniższe, ale w promocji można upolować genialną kieckę za stówkę! Możecie zobaczyć też ich asortyment na buty dla dzieci i modna marka Geox. Mają też promocję na EMU.. ale to może za rok:)

I ostatni - Merln.pl. Pisałam Wam, że do tej pory byłam przekonana że to księgarnia internetowa. Do tej pory nie wiem dlaczego. W każdym bądź razie zaopatrzyłam się tam w masę prezentów świątecznych, i znalazłam tez kilka super tanich ciuszków, o TU. 


To moje ostatnie znaleziska:) Teraz zaczynam poszukiwania ciążowych ubrań;)



CZYTAJ DALEJ
8 grudnia 2014

Pomożesz? Tak niewiele potrzeba...


Trzy małe istotki. Dominisia, Jagódka i Lilianka. Trzy piękne córeczki Kasi i Bartka. To o nich będzie ten post.

Słyszeliście o nich? O Trojaczkach z Lublina? Nie?! Niemożliwe. Zapraszam na ich blog NASZ POTRÓJNY CUD oraz na dwa profile na facebooku TU i TU.

Teraz już będziecie wiedzieć o kim nowa:)

Obserwuję ich od samego początku założenia ich bloga. Z zapartym tchem śledziłam ich losy, poród, rośnięcie dziewczynek w szpitalu, pierwsze karmienie, powrót do domu. Kurcze, wtedy jeszcze nie wiedziałam że też mogę być mamą trojaczków. Ja dalej jestem w szoku, już teraz dopadają mnie przerażające wizje jak to wszystko ogarniemy! Ale Kasia łopatą do głowy mi wkłada że dam radę. W sumie co za różnica być mamą jednego dziecka, a trójki ;)

Mamą jeszcze nie jestem. Ale obserwowałam przez lata jak moje przyjaciółki zmagają się z wychowaniem swoich dzieci, ich pierwsze tygodnie, miesiące w domu. Wiem, ile pracy i energii kosztuje bycie dobra mamą. Wiem też, ile kosztuje dziecko. A gdy dzieci jest trójka? 


Ich historię możecie przeczytać na blogu, ale i w artykule na dobra-mama.pl (klik)

Pomożemy im? Ja pomogę! Mam nadzieję że Wy także. Nie proszą o pieniądze, Proszę o rzeczy niezbędne dla dziewczynek. 


PIELUSZKI rozmiar 3/4 i w górę. Dziewczynki mają uczulenie na pampersy, oraz na daddy. Używają pieluszek HAPPY.

CHUSTECZKI używają chusteczek FITTI (Biedronka); jak również TESCO LOVES BABY, JOHNSONS

PROSZEK DO PRANIA/PŁYN DO PŁUKANIA używają LOVELLI

Słoiczki, kaszki od 4/ 5 miesiąca:) każdy rodzaj

mleczko BEBIKO 2

To pięć najpotrzebniejszych rzeczy. Niewiele trzeba żeby pomóc, prawda? Będąc w Biedronce kup paczkę chusteczek, wracając do domu zajdź na pocztę i wyślij do Kasi. Zrobisz dobry uczynek, a Kasia na pewno będzie Ci wdzięczna z całego serca. Kupując kaszki dla swojego dziecka, weź dodatkowo jedno opakowanie. Zrób to samo.

Idą święta. Tak niewiele trzeba żeby z dobrego serca pomóc tym, którzy potrzebują naszej pomocy!

Za zgodą Kasi mogę podać ich adres. Kto jest zainteresowany proszę o kontakt na priv na facebooku.


Wyślijmy im trochę miłości :)! 

  
CZYTAJ DALEJ
6 grudnia 2014

Jak to z tym CUDEM było?


Dziękuję za wczorajszy odzew. Nie miałam pojęcia że tak wiele osób nam kibicowało. Dziś odpiszę na zaległe wiadomości i maile:) Często pytacie jak to możliwe, skoro ze szpitala wróciłam z negatywnym wynikiem i diagnozą podejrzenia kamienia w nerce, czy wyrostka.

Sama nadal nie mogę w to uwierzyć. Utwierdzamy się w przekonaniu że to był prawdziwy CUD. 


Wyszłam ze szpitala. Na karcie wypisu mam napisane "test ciążowy z moczu - negatywny". Okej.. nie udało się - pomyślałam. W grudniu odpuszczamy, w styczniu zaczynamy walkę ze zdwojoną siłą:) Wróciłam do domu, odpoczywałam sobie na L4. Zadzwoniła przyjaciółka i zapytała "a okres już dostałaś?". Uruchomiłam kalendarz w głowie. Kurcze, powinnam dostać 3 dni temu. Nawet przez myśl mi nie przeszło że mogę być w ciąży! Przecież w szpitalu zrobili mi test w dniu spodziewanej miesiączki, wyszedł negatywny. Przywiozła mi test. Miałam zamiar zrobić go rano, po powrocie męża ze służby. Nalegała żebym zrobi la teraz. Ok, zrobiłam. Odłożyłam go na kanapę i zaczęliśmy plotki. Po 30 sekundach odruchowo zerknęłam w stronę testu... a tam! 2 GRUBE, WYRAŹNE KRESKI! Nie wierzyłam!!!

Pojechałyśmy po kolejne testy. W sumie zrobiłam ich 5. Kolejnego dnia jeszcze jeden, bo mąż chciał zobaczyć jak szybko pojawi się 2 kreska. Za każdym razem wywalaliśmy oczy z orbit, aby zobaczyć chociaż cień 2 kreski. Teraz pojawiła się po kilku sekundach!!! 

Tak zaczęło się nasze szczęście. Wiem jedno... NIGDY NIE MOŻNA SIĘ PODDAĆ! Wiele razy mieliśmy chwile zwątpienia - nie poddaliśmy się i los nas wynagrodził. Wynagrodził nas z dobrą dokładką :)

Warto wierzyć.. warto czekać na cud! 


CZYTAJ DALEJ
5 grudnia 2014

Cuda się zdarzają...



Przyszłość. Jest rok 2015. 24 grudnia. Wigilia.

W tym roku w końcu nam się udało! Udało się całą rodziną spotkać u nas. 

Nawet teściowie przyjechali 400 km! Od ślubu marzyłam o takich świętach u nas. Wszyscy w jednym miejscu, wszyscy razem, cała rodzina. Rok temu nie pojechaliśmy na święta do rodziców męża, lekarz nie pozwolił "w Pani stanie nie zaleca się jeździć w takie trasy".

Wróćmy do przyszłości... Ja, jako gospodyni od kilku dni krzątam się po kuchni. Udowodnię że ciasta już mi wychodzą. I sernik zrobiłam.. z rosą. I rodzynki w środku ma. Tylko pierniczków nie będzie. Już ich nie ma - mąż zjadł. 


W garnku gotuje się mój ulubiony barszcz z grzybami. 8 litrów. Zawsze biorę 3 dokładki. Nie, w sumie w tym roku - nie mogę aż tyle. Karmię piersią. Śledzie już 2 dzień mokną. Po zeszło rocznym maratonie śledziowym i zachciankom, w tym roku spróbuję śledzi symbolicznie. Przejadłam się w ciąży. Swoją drogą śledzie i czekolada karmelowa stanowią wykwintne danie, na miarę MasterChefa!

W domu wesoły gwar. Z salonu słyszę gaworzenie. Mąż jak zawsze spędza popołudnie z dziećmi. Uwielbiam patrzeć na te szczęście.

Kto by pomyślał że te Święta będą tak wyjątkowe. Rok temu, w październiku, listopadzie - marzyłam o nich. Jeszcze wtedy nie wiedziałam... Planowaliśmy wyjazd na święta, na sylwestra. Nagle musieliśmy plany odłożyć na bliżej (raczej dalej;)) nie określony czas...

A dziś?

Dziś jest 5 grudnia 2014 roku. Jestem w 6 tygodniu ciąży. Bije jedno serduszko, obok niego drugie. Trzeci zarodek nabiera sił, mamy nadzieję że za 2 tygodnie usłyszymy trzecie serduszko.

Tak kochani, marzenia się spełniają! 
Nasze się spełniło! Ze wzmożoną siłą! 
Dziękujemy za trzymanie kciuków, za rady, kibicowanie. 
Dziękujemy z całego serca! 



Teraz próbujemy otrząsnąć się z szoku. Z szoku przepełnionego szczęsciem!!!
Tym razem WSZYSTKO musi być dobrze! Teraz innej opcji nie ma:)
W weekend opiszę Wam jak z tym cudem było...bo to co się stało, te okoliczności, wyniki, pobyt w szpitalu, diagnoza i to co potem się stało.. śmiało można nazwać NASZYM CUDEM!



CZYTAJ DALEJ
4 grudnia 2014

Magia Świąt - dekoracje


Zmieniła się kartka w kalendarzu. Grudzień. Odliczam dni do świąt. Czas mija ekspresowo. Przed nami kilka ważnych dat, ale o tym po weekendzie:)
W niedzielę ubieramy choinkę. Za wcześnie? Nie, w sam raz. Do Świąt 2 tygodnie, także czas na magiczną atmosferę.

Uwielbiam stroić dom na Święta. Kocham ten czas! Mimo że od roku zamieniliśmy choinkę żywą na sztuczną, świąteczna atmosfera zaczyna się właśnie od momentu jej ubrania. Jako nastolatka obwieszałam swój pokój lampkami choinkowymi. Wisiały na oknie i szafce nad biurkiem. Wieczorem zapalałam lampki, włączałam świąteczne piosenki i pozwalałam się nieść tej atmosferze..

W tym roku spędzamy Wigilię i święta u nas, w większym gronie. To będzie niezapomniany czas!

Będzie wielka choinka ozdobiona złotymi dekoracjami. Będą stroiki i światełka w oknach. Będą lampki na zewnątrz - cały taras będzie świecił. Będzie magicznie... nie tylko za sprawą ozdób:)

Znalazłam na Pinterest kilka pomysłów na świąteczne dekoracje które mam zamiar wykonać i kilka fajnych inspiracji :)





Pomysłowe choinki - idealna opcja na dekorację sypialni, czy dziecięcego pokoju. 


Niebanalne dekoracje choinki. 



Ozdoby wiszące. Mam zamiar zrobić gwiazdki, albo śnieżki. Albo to i to :)

Mam zamiar ozdobić też barierkę schodów prowadzących z parteru na piętro. Mama zawsze ozdabiała wszelkie bariery girlandą i małymi ozdobami. Ja w tym roku zrobię podobnie:)

    

      

Renifer wygląda bardzo efektownie! A zobaczcie jaki jest banalny do wykonania! 

  

A teraz kilka fajnych pomysłów, które na pewno za kilka lat zastosuję u siebie! Ślady Mikołaja! Nie ma chyba lepszego dowodu na obecność Mikołaja w domu?:) 



Mamy kominek w domu. Ostatni raz paliliśmy w nim jakieś 3 lata temu:) Czas to zmienić. Znalazłam GENIALNY sposób na wykonanie kominka, przez który wejdzie Mikołaj;)
Wyobraźcie sobie miny dzieci, gdy po przebudzeniu zastają kominek i prezenty w butach na Mikołajki?:)



Kilka kartonów i do roboty !:)

A Wy jak ozdabiacie wasz dom na święta?:)


CZYTAJ DALEJ
3 grudnia 2014

Prezenty dla Mamy i Maleństwa + 50 zł na prezent dla każdego!



Ostatni post z tych świątecznych - prezentowych. Po ilości wyświetleń i wiadomościach widzę że się podobało:) Cieszę się ogromnie! 

Tym razem przygotowałam kilka pozycji dla przyszłej mamy i niemowlaka. Taką listę przygotowałam sobie na przyszłość. Niemowlaczków kilku mamy wśród znajomych. Szukając prezentów na tzw. odwietki - znalazłam kilka fajnych, przydatnych propozycji. 

Zaczynamy od noworodka.


Na pierwszy rzut idzie marka którą niedawno poznałam - Lodger. Dostępna jest w muppetshop - o TU.


To tam, kilka dni temu kompletowała wyprawkę Małgosia Zielińska:) Sama marka Lodger na dobre zagościła na polskim rynku. Dobra, solidna jakość wykonania, piękne produkty i co najważniejsze - wykonane tak, aby każdy maluszek był zadowolony. Śpiworek, śpiworek do wózka, buciki, bawełniana pieluszka, ręcznik kąpielowy. Cała reszta produktów dostępna jest Tutaj.

Kolejne propozycje dla najmłodszych od Fisher-Price :)

Marka znana, lubiana. Produkty najwyższej jakości. W ofercie dla najmłodszych jest w czym wybierać.
Pianino, szczeniaczek, mata, karuzela, słonik, leżaczek, skoczek.

I marka którą pokochałam od pierwszego wrażenia. Ja wiem, że przy kompletowaniu wyprawki zostawię tam majątek :) Beaba Polska <3  Cała, szeroka oferta firmy dostępna jest na stronie www


W Edukatorku znalazłam wiele produktów nadających się na pierwszy prezent. Wybrałam kilka. Pierwsza książeczka maluszka, zawieszka do wózka, zawieszka do smoczka i przytulasek

Z Mamissima wybierać można godzinami. Bardzo spodobały mi się silikonowe gryzaczki, mata do przewijania, śpiworek, i zestaw śliniaczków z ochraniaczem

Na koniec kilka drobiazgów dla przyszłej i świeżo upieczonej mamy :)


Cebuszka! Według mnie ciążowy niezbędnik. Miałam podusię - spałam z nią gdy dopadał mnie ból pleców. Teraz służy koleżance podczas karmienia. Będzie to także prezent na święta dla koleżanki która dopiero co została mamą:) O cebuszce już kiedyś Wam pisałam.

Cebuszka to specjalna poduszka zaprojektowana z myślą o kobietach w ciąży, rodzących i młodych mamach. Poduszka ma podłużny kształt, a jej wypełnienie stanowi mikroperła styropianowa, czyli bardzo drobny styropian spożywczy. W przeciwieństwie do powszechnie znanego styropianu przemysłowego, ten materiał nie szeleści, jest bezzapachowy i w stu procentach bezpieczny dla zdrowia. Sypka struktura wypełnienia umożliwia swobodne formowanie poduszki i sprawia, że doskonale dopasowuje się ona do ciała. Jednocześnie nie odkształca się trwale, co jest bardzo ważne przy codziennym użytkowaniu i wielu zastosowaniach.
Cebuszka jest zaprojektowana w taki sposób, aby odpowiadać na różne potrzeby w czasie ciąży, porodu i po porodzie. W czasie ciąży Cebuszka pomaga w znalezieniu wygodnej pozycji do snu i odpoczynku.sprawdza się także po przyjściu dziecka na świat.
Bodziaki i sukienka od koszulove.com:)


W prezencie przyszłej mamie podarować można śmieszne koszulki z nadrukiem. Te pochodzą z PieknaMama.pl. Będzie na pewno trafiony prezent:) Jeżeli nie mamy pomysłu, zawsze możemy podarować BON prezentowy, to najlepsza opcja dla niezdecydowanych. Adapter do pasów. Moim zdaniem to pierwszy "gadżet" który powinna sprawić sobie przyszła mama, która często podróżuje autem. Nie ważne czy 15 czy 150 km. Bezpieczeństwo przyszłej mamy i maluszka jest najważniejsze! 



A teraz propozycja tak naprawdę dla każdego. Dla przyszłej mamy, dziadków, świeżo upieczonej cioci czy też sobie - na pamiątkę ciąży czy pierwszych miesięcy życia dziecka.

FotoKsiążka od Printu.pl. 
Printu to firma, która drukuje emocje i pozwala zachować piękne wspomnienia na kartkach samodzielnie stworzonej fotoksiążki. Album maluszka, relacja z podróży, książka ślubna, bajka ze zdjęciami dziecka – to tylko niektóre z pomysłów na fotoksiażkę Printu. Jeśli
szukasz oryginalnego prezentu dla bliskiej osoby, zaprojektujesz go na: PRINTU.
Mamy dla Was rabat 50 zł na własną fotoksiążkę:) 
Kupon możecie pobrać TU - wpisując swój mail. 
Możecie stworzyć piękny prezent dla swoich bliskich! 


Ostatnie propozycje, chociaż mogłoby ich być setki:) Elektroniczna niania, podgrzewacz do butelek, i nawilżacz. Ostatnimi propozycjami są książki dla mamy. Zarówno w oczekiwaniu na dziecko (jestem w połowie czytania - polecam!) jak i pierwszy rok życia dziecka. Książki dostępne w TaniaKsiazka.pl

Co możecie polecić w prezencie dla przyszłej mamy?
Co się sprawdzi? Co by się przydało?

CZYTAJ DALEJ
29 listopada 2014

Drogi Mikołaju, chciałabym...

Były propozycje prezentów dla dzieci, dla niego - a teraz czas na nas, drogie kobietki :) Przyznam się szczerze, że tą listę w 80% przygotowywałam pod siebie;) To co pojawiło się w moim liście do Mikołaja (czyt. męża). Chyba musi zagrać w totolotka;)



1. Biżuteria. Podobno diamenty są przyjaciółmi kobiety... Wszystkie świecidełka są. Z tym nie ma dyskusji. Chociaż ja za biżuterią nie przepadam, znalazłam Wam kilka fajnych i przystępnych cenowo propozycji. Pierścionek, zawieszka, bransoleta.

2. Zegarki.  W swoim życiu miałam ze 3. Żaden nie przetrwał chociażby pół roku.. Ostatni kupiłam za 9 zł w chińczyku, pochodził tydzień. Aż żal było reklamować;) W/w propozycje znajdziecie TU i TU.

3. Paleta cieni, ta jest z Sephory. Poluję na nią od kilku lat:)

4. Suszarka. Suszę włosy 2 razy w tygodniu, raz zostawiam do wyschnięcia. Po umyciu suszę i prostuję wieczorem, w innym wypadku przy porannym myciu musiałabym wstawać o 4 żeby się wyrobić. Suszarka dobrej mocy to połowa sukcesu;)

5. Prezent dla mamy. Szczotka termiczna od Remingtona. Mama nosi od lat krótkie fryzurki, a ten sprzęt na pewno ułatwi jej ułożenie włosów:)

6. Cudo, które gości w naszej rodzince od niedawna. Wyciskarka do soków. Po kilkunastu litrach soku, nie pozostaje mi nic innego jak polecić każdemu wyciskarkę od Severin. Pyszne, zdrowe soki dla całej rodziny.

7. Mop parowy. Idealnie skomponowałby się z prezentem z numeru 8 :) Mop przyda się każdej perfekcyjnej pani domu. Przyda się na pewno w domu gdzie są dzieci które większość dnia spędzają na podłodze, czy to bawiąc się czy konsumując posiłki:)

8. Moje marzenie od jakiś 6 lat. Znacie powiedzenie "nic samo się nie zrobi"? W tym przypadku to ściema. Odkurzanie tym robotem sprzątającym właśnie robi się samo! Programujesz sprzęt pod własne potrzeby, idziesz do pracy a robot sprzątnie za Ciebie! Nie ma chyba lepszego pomocnika w sprzątaniu. Wyobraź sobie.. sobota, siadasz z kawą w ręku na kanapie i odkurzasz.. wzrokiem;)

9. Marzenie mojego męża, które stało się moim marzeniem. Ekspres. Nie przywiązywałam do tej pory uwagi do kawy. Kawa? Oby czarna i zimna. Moje postrzeganie smaku kawy zmieniło się po odwiedzeniu Hotelu Królewskiego w Gdańsku, gdy z Panią Kasią plotkowałyśmy przy kawie. Tak pysznej kawie z ekspresu której nigdy wcześniej nie piłam.. Zdradzę Wam po cichy że mąż w tym roku był grzeczny, nawet bardzo i MikołajowaŻona przyniesie prezent. Tylko ciiiiiiii;)


10. Blender. Moim zdaniem nieodzowny pomocnik w kuchni. Wcześniej gdy nie miałam blendera twierdziłam że to zbędny gadżet. Dziś zamiast kroić 10 minut czosnek do sosu, czy warzywa do dipu wrzucam wszystko do blendera na 30 sekund i gotowe. Bardzo duże udogodnienie:)

11 i 12. Depilator + szczotka do twarzy. Depilator mam od jakiegoś czasu i jestem bardzo zadowolona. Mimo bólu przy pierwszym użyciu, z każdym kolejnym było już lepiej. A szczotka do twarzy to mój kolejny punkt na liście prezentowej. 




13. Nowa torebka. To tak jak z nową para butów. Ich nigdy nie za wiele.

14. Perfumy. Kolejny flakonik ulubionych perfum będzie idealnym prezentem pod choinkę.

15. Książki. Jak już pisałam Wam w poprzednim poście, w tym roku każdy do prezentu dostanie książkę. Ja dla siebie wybrałam kilka fajnych pozycji. W TaniaKsiazka.pl możecie zobaczyć najpopularniejsze książki dla kobiet - TU.

16. Sweterek od Mosquito. Mają genialne świąteczne wzory!

17. Piżama i szlafrok. To tak w gratisie do skarpetek:) Przez kilka lat uparcie twierdziłam że szlafrok nie jest mi potrzebny, teraz nie wyobrażam sobie zimowego wieczoru bez wtulenia się w mój różowy szlafroczek:)

18. Koszule. Koszule od repablo.com. Zamówiłam w prezencie naszym mężczyznom i przy okazji sobie:) Piękne, dobrej jakości i co najważniejsze mają ogromny wybór kolorów!

19. Vocher do kosmetyczki lub SPA. Takie rozwiązanie często wybieramy dla mamy na urodziny. Sama rzadko decyduje się na kosmetyczkę, chyba że jest to regulacja brwi. W prezencie dostaje zabiegi, masaże - zawsze jest bardzo zadowolona. Nie obraziłabym się za taki prezent;)


A Wy o czym marzycie drogie Panie?:)


CZYTAJ DALEJ
27 listopada 2014

Pomysły na prezenty - Dla NIEGO!

Dałabym mu gwiazdkę z nieba! Wy pewnie swoim mężczyznom też:) Bardzo fajnie robiło mi się to zestawienie, ponieważ część moich typów już przetestowaliśmy, część mamy zamiar zakupić po nowym roku.. Ale na wypadek gdybym jednak do Świąt wygrała w totolotka, przygotowałam listę marzeń:) Listę prezentów dla Niego, która może być inspiracją dla Was..

ZAWSZE! W rodzinie, zawsze robimy sobie praktyczne prezenty. Dzieciakom robimy niespodzianki, ale sobie coś pożytecznego. Coś, co jest nam potrzebne, coś na co nie mogliśmy sobie pozwolić do tej pory, albo coś o czym po prostu marzymy:)

Oto lista inspiracji dla mężczyzn.



1-3 produkty Remington - marki którą testowaliśmy przez ostatnie miesiące i szczerze możemy polecić, oboje!
1. Maszynka do włosów - spisuje się idealnie. Pisałam o tym TU.
2. Jedna z wielu dostępnych golarek.
3. Trymer - więcej o produkcie możecie poczytać TU.



Kosmetyki. To chyba jeden z najłatwiejszych i najczęstszych prezentów świątecznych dla mężczyzn. Ja w święta zaopatruję wszystkich w rodzinie zapasem perfum, kosmetyków na najbliższe pół roku. Zawsze pytam co się kończy, czego potrzebują.

Większość kosmetyków i prezentów znalazłam w księgarni! Serio, to nie pomyłka. Ja nieświadoma myślałam że merlin.pl to największa księgarnia internetowa. Nie wiem dlaczego tak mi się to utarło, ale jakże byłam zaskoczona poznając całą ofertę;)

Perfumy w promocyjnych cenach znalazłam TU, kosmetyki TU i TU.




7. Książki z TaniaKsiazka.pl. Nie dość że mają super promocje na książki z każdej kategorii, to jeszcze będę miała dla Was rabat na książki:)
Ja wybrałam książki: Masa - O pieniądzach polskiej mafii, Spowiedź psa, Gang i Cień tajnych służb. Idealna tematyka dla faceta na długie, zimowe wieczory.


8. Modele do sklejania. Znalazłam fajne, zdalne które po złożeniu jeżdżą, latają, znalazłam je TU.

9. Zegarki. Nie wierzę w zabobony że zegarków na prezent się nie kupuje, bo niby liczą czas do rozstania. Pff, też mi wymówka. Zegarek moim zdaniem to bardzo elegancki, fajny pomysł na prezent. Powyższe modele znajdziecie TU, TU, TU i TU. Za stówkę można wybrać naprawdę super prezent!



Teraz coś dla sportowca. Dla kanapowca w sumie też prezent idealny. Być może skłoni go do podjęcia aktywności fizycznej, zgodnie z noworocznym postanowieniem. 

10. Bielizna termoaktywna. To prezent męża z zeszłego roku. Jako żołnierz, zimą spędzają kilka dni w lesie - nie ma nic lepszego niż dobra bielizna która ogrzewa ciało. Polecam każdemu kto pracuję na powietrzu, biega czy uwielbia długie spacery.

11-12-15. Ławeczka treningowa lub jakikolwiek inny przyrząd do ćwiczeń np. rowerek. Rowerek dostałyśmy z siostrą od taty kilka lat temu, stoi biedny samotny. Jakby ktoś był zainteresowany zakupem - piszcie;) Dodatkowo rękawice bokserskie, co by syna nauczył bronić siostry:)


13. Koszulka kibica. Bez różnicy na miłość do drużyny - znalazłam wiele opcji TU.

14. Torby sportowe. Sprawdzą się też na męskich/romantycznych wyjazdach weekendowych:)


Gadżety - to co tygryski (czyt. mężczyźni lubią najbardziej;))




Tablet, mini wieża, słuchawki, gry  i inne. Same wiecie najlepiej o czym marzą Wasi mężczyźni:) Mój marzy o jednej pozycji z tej listy. Obiecał że do świąt na bloga nie będzie zaglądał. A skoro obiecał to tak będzie. Dostanie swój wymarzony ekspres do kawy. Wybrałam model Buckingham od RussellHobbs'a. Jak nazwa wskazuje kawę z ekspresu pije sama Królowa Elżbieta:) Ekspres ciśnieniowy o mocy 15 barów tworzy doskonałe espresso, latte i cappucino. Cieszę się że o tym marzy, przy okazji spełnię i swoje marzenie:)
Dla elegancików znalazłam super spinki z kolekcji Galante.pl - koniecznie zobaczcie jaki mają szeroki wybór. Od śmiesznych, eleganckich po tematyczne. Wybierzecie na pewno odpowiedni model dla swojego mężczyzny. 


A teraz kilka propozycji prezentów które stale, co roku goszczą na mojej liście prezentowej. Prezenty praktyczne. Ubrania. To chyba jedne z najłatwiejszych prezentów do kupienia. Wystarczy znać rozmiarówkę, gust i 
prezent gotowy:)



W  tym roku sprezentowałam każdemu mężczyźnie koszulę i sweterek lub bluzę. Pierwsze 3 pozycje są ze sklepu www.repablo.com. Paczuszka na 2 dzień była już u mnie, także zamówienie expres! Mąż przymierzył koszulę - szyta na miarę:) Mam słabość do koszul typu slim, tak pięknie eksponują te męskie bary ;) Zamówiłam też koszulę sobie. Jakościowo bardzo dobra. Ale o niej w kolejnym poście.
Poszczególne pozycje: koszula pierwsza, druga i sweterek (klik).

Kolejne pozycje to bluza dla męża i reszta ciuchów dla moich chłopów. Nie wiem jak u Was, ale u nas to kobiety przejmują inicjatywę zakupową ubrań. Kupisz - będzie nosił. Nie kupisz - przez kolejny rok będzie Ci wmawiał że nic mu potrzebne nie jest. W drugim sklepie znalazłam super bluzę dla męża i kilka fajnych ciuchów które chciałam pokazać. 2 marki które mogę szczerze polecić z uwagi na jakość! Ubrania marki Bellfield i D-Struct, te dwie marki możecie kupić w sklepie majesso.pl.
Bluza z numeru 25 dostępna TU, bluzka z długim rękawem TU, a kurteczki TU i TU.

A teraz jeszcze kilka propozycji które wpadły mi w oczka:) Jeszcze kilka ciuchowych, coś dla zmarzlaka i majsterkowicza:)



Znalazłam mega firmę z bluzami ebanita.pl. Ubrałam w niej męża, brata, szwagra i tatę;) Jakościowo bardzo dobre, aż sama się sobie dziwie że tak dobrze trafiam w te prezentowe wybory:) TU, TU, TU, TU i TU możecie zobaczyć jakie perełki wybrałam. 

W poz. 30 coś dla śpiocha.Bardzo podobają mi się piżamki, ale mój mąż do spania uznaje jedynie bokserki;) Poz. 31 to propozycje z H&M, do 100 zł można wyszukać fajny, elegancki prezent dla chłopa. Na koniec zostawiłam jeszcze coś co zapewne przyda się 99% - bajery narzędziowe. Czy to klucze, czy skrzynka na narzędzia - przyda się na pewno.

Koniec. Mam nadzieję że mój wpis nakieruje Was trochę na świąteczne prezenty swoim mężczyznom. Po weekendzie pojawi się post Dla niej - w odwecie będziecie mogły pokazać post mężom:) 



CZYTAJ DALEJ
22 listopada 2014

DZIECKO - Pomysły na prezenty cz. 2 !

Po pierwszym poście prezentowym dostałam od Was wiele pytań o propozycje które zamieściłam w poście. Cieszę się że post spotkał się z tak dużym zainteresowaniem:) Przygotowałam dla Was drugą część. Propozycje prezentów dla dzieci w różnym wieku, ponieważ poprzednia skupiła się na wieku naszych chrześniaków. W kolejnym cyklu pokażę Wam pomysły na prezent dla niej, dla niego, dla przyszłej mamy i noworodka:)


1. Moje marzenie z dzieciństwa. Własna kuchenka! Pamiętam jak w garażu urządziłam sobie swoją własną kuchnię. Robiłyśmy wtedy z przyjaciółką masy solne i gotowałyśmy obiady z piasku. Dzisiejsze dzieci mają o wiele lepsze warunki do rozwijania swoich zdolności kulinarnych:)
Ten model znalazłam na Edukatorek.pl --> TU
Cena: 237 zł

2. Ciastolina. Do dziś pamiętam jak wujek wysłał kuzynce ze stanów ciastolinę. Bawiłyśmy się nią całe święta. Uwielbiałam ciastolinę!
Zestaw znajdziecie TU.
Cena: 104 zł.

3. Świetna zabawka łącząca zabawkę z nauką umiejętności motorycznych. Chyba nie ma piękniejszej biżuterii niż ta od córki:)
Zestaw znajdziecie TU.
Cena: 56 zł.


4. Drewniane klocki sześcienne. Wspomnienie mojego dzieciństwa. Pamiętam, jak próbowałam rozszyfrować system układania, aby po przewróceniu pojawiał się drugi obrazek:)
Zestaw znajdziecie TU.
Cena: 15 zł

5. Przepiękne lalki. Super alternatywa dla Barbie czy Monster coś tam;) Szyte własnoręcznie, duże, przytulne lale. Staną się na pewno ulubioną przytulanką niejednego dziecka. Ceny od 50 zł.
Te lalki znalazłam na Lulaki.pl

6. Naklejki wielokrotnego użytku. Można je przykleić, odkleić i przykleić w inne miejsce. Wszystkie dostępne naklejki powinny mieć takie zastosowanie. Każdy z rodziców zmagał się pewnie z odklejaniem naklejek z telewizora, okna i innych:)
Te naklejki znalazłam na Edukatorek.pl o TU.
Cena: 25 zł

7. Drewniana tablica do nauki pisania, malowania. Rok temu kupiliśmy chrześniakom duże tablice do rysowania. Bawią się nimi chętnie do tej pory.
Tabliczka z Edukatorek.pl dostępna TU.
Cena tylko 12 zł.

8. Coś dla niejadka. Zestaw obiadowy. Dostępne są różne wzory, dla dziewczynki, chłopca, neutralne.
Cena: 78 zł, a przykładowy zestaw dostępny TU


9. Coś co urzekło mnie od pierwszego wejrzenia - metalowy jeździk w stylu retro. Przepiękny. Poproszę taki w wersji XXXL - będę nim jeździć latem do pracy:)
Jeźdźik dostępny TU.

10. Kolejne przepiękne drewniane zabawki na które natchnęłam się ostatnio. Wózeczek skradł moje serce. Tak sobie myślę, że jak urodzi mi się kiedyś córka, kupię to od razu po porodzie. Niech stoi w pokoiku, ja będę napawać się widokiem i czekać aż mała będzie w nim wozić lalki :)
Propozycje pochodzą z BebeStragan.

11. Hulajnoga 3w1 dostępna tutaj. Całoroczna zabawka, dobra na święta czy urodziny.

12. Puzzle. Jako dziecko uwielbiałam układać puzzle. Po ułożeniu kleiłam je od spodu i wieszałam na ścianie jako obrazki. Dziecko zaciekawione puzzlami wsiąka na kilka dobrych godzin.
Te puzzle dostępne są TU (1000 elementów).
Cena: 60 zł

13 i 14 - książki na dobranoc, książki do zabawy. W tym roku poza zabawkami obdaruję chrześniaków książkami. Książki dostanie tez cała rodzina. A żeby mieli co czytać w zimowe wieczory:)
Powyższe pozycje znalazłam w Muppetshop  i w księgarni TaniaKsiążka.pl.



Punkt 15 - nowości o których być może nie słyszeliście jeszcze. Niedługo poinformuję Was gdzie można będzie kupić te zabawki z niezłym rabatem.
Marka Chicco wypuściła na rynek nową linię zabawek. 3 zdalnie sterowane samochodziki.

Chicco Samochód Danny Drift zdalnie sterowany
Danny Drift – jedyne na rynku auto, które driftuje. Ekscytujące wyścigi z adrenaliną i intensywny trening umiejętności koordynacji w jednym.
Samochód Danny Drift RC to całkiem nowy, niezwykle kolorowy sterowany samochód z zabawnym motywem na masce. Dołączony do pojazdu pilot do sterowania autem w kształcie prawdziwej kierownicy jest czuły na ruch, dzięki czemu kierowanie Dannym jest dziecinnie proste: skręć w prawo, a Danny w kontrolowanym poślizgu, z miejsca ruszy w prawo. Po naciśnięciu przycisku "drift" znajdującym się w samym środku kierownicy sterującej, auto zarzuci i zacznie wykonywać niesamowite ewolucje, których niezwykłość podkreślają dodatkowo efekty dźwiękowe. Danny ostrzega klaksonem i zawsze, kiedy znajduje się w ruchu, ma włączone światła. Zabawka w bardzo intensywny sposób wspomaga trening koordynacji.


Chicco Samochód Billy zdalnie sterowany

Weź kierownicę Samochodu Billy w swoje ręce i poczuj się, jak kierowca terenówki. Billy to kolorowa, radosna terenówka na ogromnych kołach. Dołączona do zestawu kierownica pozwala intuicyjnie, zdalnie sterować pojazdem. Można się poczuć, jak kierowca najprawdziwszej terenówki – kierownica Billy’ego działa dokładnie tak, jak kierownica w prawdziwym aucie: skręć ją w prawo, Billy ruszy w prawo. Samochód reaguje też na inne polecenia „wydawane” za pomocą intuicyjnego pilota w kształcie kierownicy. Przyspiesza przy wtórze warkotu silnika, odpala światła, ostrzega klaksonem, a także uruchamia sygnał podczas jazdy wstecz. Zabawka w bardzo intensywny sposób wspomaga trening koordynacji. Dostępny w 2 kolorach.



Chicco Samochody z serii Turbo Touch Crash.


Turbo Touch Crash to 3 nowe modele aut ze znanej linii Turbo Touch w trzech różnych kolorach. Teraz wzbogacone o dodatkowe funkcje, dla jeszcze bardziej ekscytującej zabawy!
Najnowsze modele aut mają oryginalne, zaskakujące funkcje, których odkrywanie jest dla dziecka prawdziwą frajdą. Po naciśnięciu części tylnej auta, silnik głośno się rozgrzewa, po czym auto rusza, nabierając Turbo-prędkości. Po uderzeniu w przeszkodę, odgłosom zderzenia towarzyszy naturalna reakcja pojazdu - maska i drzwi otwierają się, a zderzak odpada. Rozbite części każdy mały mechanik bez problemu naprawia, aby wyścig rozpoczął się od nowa. Wszystkim funkcjom aut towarzyszą niesamowite, intensywne odgłosy, takie same, jakie wydaje prawdziwe auto. Samochody osiągają duży zasięg - nawet do 10 metrów. Długa i ekscytująca zabawa gwarantowana.

Za kilka dni będę miała dla Was rabat na zakup autek. Dla synka, chrześniaka czy męża;) A więcej o nich TU
CZYTAJ DALEJ
19 listopada 2014

Zaglądasz w cudzy portfel?

Coraz bliżej święta.. coraz bliżej święta. Coraz bliżej czas kupowania prezentów i rozliczania. Nie, nie siebie tylko innych. Leżąc w szpitalu miałam kilka dni na spokojną lekturę ulubionych blogów. Znalazłam też kilka nowych. Wiele blogerek publikuje świąteczne listy, propozycje prezentów dla dzieci. Ja też. Szukając prezentów trafiałam na prawdziwe perełki, znalazłam kila super sklepów, dlaczego niby miałabym Wam o nich nie wspomnieć?:) 



Przeglądając inne listy prezentowe robiłam coraz to większe oczy! Nie chodzi o super propozycje prezentów (chociaż też;). Chodzi mi o zazdrość, rozliczanie innych. Bo jak można wydać na prezent dla dziecka dwie stówki? Zgroza! Wytykanie zasobności portfela, wytykanie szpanu, lansu i współprac..

Zastanawiam się, jaka zazdrość przemawia przez ludzi. Ile złych emocji jest w ludziach?

Jak można życzyć kobiecie poronienia po tym, że wyraziła swoją opinię o szczepionkach? To przegięcie po całości. Jak wczoraj przeczytałam - popłakałam się jak dziecko. 


Wracając do portfela. Komentarze ile kto wyda na prezent dla dziecka. Hejtowanie pomysłów - bo to i to można w lidlu za 20 złotych kupić. Można! I kto chce ten kupi. Kogo stać, kupi domek dla lalek za 800 zł. Bo go stać! Bo zarobił każdą złotówkę którą może wydać na ten domek. Nie ukradł, zarobił. 

Dziś wywołała się wielka dyskusja u jednej z blogerek która osobiście przuwielbiam, szanuję i podziwiam. Jest moim takim blogowym wzorcem. Komentarze w stylu "Jak można kupić dziecku zabawkę za pół tysiąca". A można! Składa się babcia, dziadek, chrzestna i reszta rodziny. Wszystko pięknie się kalkuluje prawda? To po co zaglądać w cudzy portfel?

Jeszcze bardziej denerwuje mnie postawa innych. A bo blogerkom to łatwiej jest. A może i jest. Bo jak firma Cię dostrzeże, to zawsze coś możesz kupić taniej. Ale nikt nie popatrzy z drugiej strony? Ile czasu musisz poświęcić by tak było? Ile czasu kosztuje blog. Czasami post tworzysz w 10 minut, czasami kilka godzin. Masz poza tym pracę, dziecko, życie prywatne i inne zobowiązania - siedzisz po nocach. Dlaczego? A bo to kochasz! 


Wiele było takich przejawów zazdrości. A to jedna blogerka zrobiła zdjęcie synka w samochodzie specjalnie, tak żeby tylko monitor w zagłówku było widać.. A to inna reklamuje tylko jedną drogą firmę.. a owszem, ale to jej praca!

Szczerze nienawidzę takich ludzi. Ludzi zaglądających innym w portfel. Serio.. to jest mega żałosne. Gorzej chyba niż zazdrość. Nie, w sumie jedno i drugie jest ze sobą powiązane. Opamiętajcie się wszyscy.

Zamiast narzekać - zróbcie coś! 

Zamiast wyliczać innym każdy wydany grosz - zróbcie coś ze swoim budżetem - jest wiele możliwości. 
Dla chcącego nic trudnego.
Nie oceniaj jak inne matki ubierają swoje dzieci - czy to sh czy zara - ich sprawa.
Nie oceniaj jakimi zabawkami się bawią, czy co mają na obiad - ich sprawa.


Cieszcie się z sukcesów innych. Gratulujcie małych i większych sukcesów. Pochwalcie nową kieckę koleżanki czy samochód sąsiada. Oni nie ukradli, każdy na wszystko zapracował!

Przestańmy zaglądać w cudze portfele, skupmy się na swoim! 
CZYTAJ DALEJ
15 listopada 2014

Domowa tortilla

Weekend = gotowanie. Dziś pokażę Wam jak w łatwy i tani sposób przygotować domowe tortille. Kupne tortille są mega drogie. 4 placki ok 10 zł. Ja przygotowałam 15 porcji, a wydałam na nie jakieś 3 zł :)



Przepis na tortille:

3 szklanki mąki pszennej
1/2 łyżeczki soli
3 łyżki smalcu lub masła (ja dodałam masła)
1 szklanka gorącej wody

Składniki połączyć ze sobą i bardzo dobrze wyrobić. Ja w robocie planetarnym Russell Hobbs wyrabiam ciasto ok 5-7 minut, na średnich obrotach. Używam do tego przystawki do wyrobu ciasta (haka). Gdy ciasto będzie lepiło się do rąk dodać odpowiednią ilość mąki.


Wyrobione ciasto zostawić na pół godziny. Następnie podzielić na 15 kawałeczków. Każdy kawałek cienko rozwałkować. Smażyć z obu stron na suchej, teflonowej patelni ok 2 minut z każdej strony.



Farsz
Ja dodałam pół dużej piersi z kurczaka. Kawałeczki piersi doprawiłam kurkumą i curry i podsmażyłam. Do tego warzywa: kapusta pekińska, papryka pokrojona w paseczki, pomodor, cebula, kukurydza.


Do tego 2 sosy: cosnkowy i pomidorowy.


Czosnkowy: 2 ząbki blendujemy, dodajemy 3 łyżki jogurtu greckiego + 2 łyżki majonezu, sól i pieprz

Pomidorowy: Pomidory z puszki blendujemy z 3 łyżkami jogurtu, solą, pieprzem i pieprzem cayenn.

Smacznego!
CZYTAJ DALEJ
TOP